kartko słowem nie pokalana
drżysz od niepokoju
przeraźliwie biała
przychodzę więc nocą
i bez żadnej asysty
czynię transfuzję krwi
(krwiodawcą-czarny długopis)
potem do rana
przy użyciu wszystkich umiejętności
szyję głęboką ranę wiersza
ona nie goi się nigdy
Adam Ziemianin
What: Polsko, moja Polsko...
When: piątek, 16 kwietnia 2010
At: 21:58:43
Write Dodaj komentarz;
Oglądam wiadomości i wciąż nie wierzę. Mam takie dziwne uczucie, jakby zaraz ktoś miał powiedzieć, że to wszystko jakiś chory żart jest, pomyłka jakaś. Przecież taki samolot i z takimi ludźmi po prostu nie mógł się rozbić. Nie, na pewno zaszła jakaś pomyłka... A jednak... kolejne trumny z ciałami najważniejszych ludzi w Polsce zwożone są do kraju. Kraju pogrążonego w bólu. Kraju, który nawet w takiej chwili nie potrafi być jednym... Tak, mam na myśli ludzi, którzy nawet teraz znaleźli okazję do protestowania i wyrażenia (swojego?) zdania. Zamilknij narodzie! To nie czas, nie miejsce na transparenty i kłótnie kto, gdzie, kiedy i jak. Daj tym, którzy zostali po ludzku przeżywać nieludzkie cierpienie. Bądźmy razem! Trwajmy wspólnie na modlitwie w intencji tych, którzy odeszli ale i tych, którzy zostali. W intencji Polski, ale i całego świata, który przeżywa naszą tragedię może nie tak jak my, ale na pewno razem z nami. Bo przecież nie ma przypadków. Boża Opatrzność czuwa nad nami. I chociaż niezbadane są ścieżki Pana, to On nigdy się nie myli. Nawet jeżeli nie rozumiemy Jego planu, jeżeli się z Nim nie zgadzamy... Polsko trwaj! Zostałaś wybrana przez Pana, doświadczona Jego przedziwną Miłością, od Ciebie zależy, czy Miłość ta pójdzie dalej w świat, czy spowoduje jeszcze większy rozłam.
***
Takie zdarzenia jak to pobudzają do myślenia także o własnym życiu. Kim jestem? Dlaczego jestem? Kim CHCĘ być?
Przeglądam stare wpisy, te sprzed dwóch lat i zastanawiam się jak bardzo się przez ten czas zmieniłam. Jestem starsza, to na pewno, ale czy mądrzejsza? Czy idę w tą stronę w którą iść powinnam? Chcę światu nieść Miłość i głosić Ewangelię tym, którzy jej nie znają, którzy o niej zapomnieli. Bo Ewangelia to Dobra Nowina. Taka, że Bóg Cię Kocha. Chociaż te słowa stały się wyświechtanym sloganem słyszanym tak często, że niemalże przestały oznaczać cokolwiek, to przecież one znaczą. Znaczą bardzo dużo w życiu tych, którzy Ją poczuli.
Nie wiem, jak będę głosić Ewangelię. Czuję, że zakon to nie moje miejsce, zbyt duże jest we mnie pragnienie macierzyństwa i bliskości ukochanego mężczyzny, wiem jednak, że kimkolwiek będę, będę mogła i nawet powinnam żyć tak, by w moim życiu widać było Boga.
Coraz bardziej ciągnie mnie w stronę policji... Zaryzykować?
Niedługo jedno z największych marzeń się spełni. Z Zespołem nagrywamy płytę. Katolski zespół rzecz jasna i piosenki również. Ale... Mój głos będzie usłyszany. Nie wiem, czy jest on warty bycia słyszanym, ale wiem, że od zawsze chciałam śpiewać. Bo muzyka jest i zawsze była moją największą pasją. Niespełnionym wciąż i jeszcze marzeniem do którego dążę i w które wciąż chcę wierzyć. Bo w marzenia trzeba wierzyć. I do ich spełnienia dążyć. Inaczej się nie spełnią :)
Chcę tu wrócić na stałe, na łamy tego bloga. Niech moje zdanie będzie usłyszane, czy jest tego warte czy nie. Ale na dzisiaj dosyć. Niech Pan Was błogosławi! :)
{powrót}
Created by Diana Thomson