kartko słowem nie pokalana
drżysz od niepokoju
przeraźliwie biała

przychodzę więc nocą
i bez żadnej asysty
czynię transfuzję krwi
(krwiodawcą-czarny długopis)

potem do rana
przy użyciu wszystkich umiejętności
szyję głęboką ranę wiersza

ona nie goi się nigdy

Adam Ziemianin


 



























What: Wolność
When: sobota, 10 lipica 2010
At: 20:16:32
Write Dodaj komentarz;

Wolność. Czyż nie jest to wartość do której dąży całe nasze społeczeństwo? Każdy z nas pragnie wolności. Niezależnie od naszego wieku, statusu społecznego, czy płci, dążymy do tego, by być prawdziwie wolnymi ludźmi. Tylko… co tak naprawdę rozumiemy pod pojęciem wolności? Według słownika wolność to „możliwość podejmowania decyzji zgodnie z własną wolą”. Tłumacząc to na język popularny było by to po prostu robienie tego, na co akurat mamy ochotę. Jestem wolny, mogę iść do kina, jestem wolny, mogę spotykać się ze znajomymi, kiedy mam na to ochotę, jestem wolny, mogę… Słowo „mogę” pojawia się niemalże nierozłącznie przy wolności. Mogę, ale nie muszę. Bo jeśli coś musimy, to wolnością to już nie jest. Jeżeli czegoś nie wolno nam, to jest to zabieranie wolności. Dlatego, jeśli chcę mogę spotykać się z osobą tej samej płci, jeśli chcę mogę usunąć ciążę, która mi tylko przeszkadza, jeśli chcę, mogę zrobić co zechce. Przy takiej definicji wolności Kościół jawi się jako instytucja, której niemalże naczelnym zadaniem jest pozbawienie człowieka wolności. Dekalog, Katechizm i księża co niedziele wołający z ambony, że to jest złe, a tamtego nie wolno, to wszystko ogranicza naszą wolność więc po co?
Zastanówmy się głębiej. Według wyżej podanej definicji wolności, możemy robić wszystko. Wszystko, to znaczy: możemy nie iść do pracy jeśli nam się nie chce, możemy się nie uczyć, jeśli nie czujemy takiej potrzeby, możemy palić papierosy, ćpać i upijać się do nieprzytomności każdego dnia, możemy wreszcie skoczyć z mostu, bo skoro taka jest nasza wola, to dlaczego by nie? Tylko, że podejmując decyzje w wolności musimy pamiętać o jednym – każda, KAŻDA nasza decyzja niesie ze sobą konsekwencje adekwatne do tego, co robimy. Każda akcja powoduje jakąś reakcję, ta z kolei jest akcją dla kolejnej reakcji i tak dalej. W teorii możemy nie chodzić do pracy, ale co to oznacza w praktyce? Oczywiście zwolnienie z pracy, bo który pracodawca chciałby utrzymywać pracownika, który nic nie robi? Z kolei to pociąga za sobą konsekwencje w postaci braku pieniędzy, a przy braku pieniędzy nasza wolność kurczy się do minimum, bo nie możemy sobie na nic pozwolić. Przy paleniu papierosów i piciu alkoholu podobnie. Zaczynamy może od jednego kieliszka, od jednego papierosa i mamy jeszcze nad tym kontrolę. Po jakimś czasie jednak kontrola się zmniejsza, a bez alkoholu, papierosów, czy innych używek nie jesteśmy w stanie wytrzymać. I gdzie tu nasza wolność, skoro nie jesteśmy sami z siebie w stanie zdecydować, że już nie chcemy?
Święty Paweł w liście do Koryntian pisze, że „wszystko mi wolno, ale nie wszystko przynosi mi korzyść”. Wydaje mi się, że to zdanie jest sednem i sensem wolności pojmowanej na sposób Kościoła. Tak, to prawda możemy wszystko, co chcemy. Mamy wolność, by wybierać dobro. Ktoś może się oburzyć, że co to za wolność skoro mamy wybierać tylko dobro? Wolność, ponieważ wybierając zło najczęściej, jeśli nie zawsze, nie mamy już możliwości powrotu do dobra. Może to wydawać się nierealne, bo jak to? Przecież nawet po popełnieniu grzechu możemy robić coś dobrego! Tak, możemy, ale jednocześnie trwamy w tym popełnionym grzechu, nie jesteśmy już czyści.
Kościół, mówiąc, że czegoś nie wolno ma na myśli tylko jedno – nasze dobro. Nie wolno skakać z mostu, bo przyniesie to nam śmierć a nie do nas należy władza nad życiem i śmiercią. Ale do tego trzeba dojść samemu. Żadne, nawet najpiękniejsze i najmądrzejsze słowa nie przekonają nas, że coś jest złe, jeśli tego chcemy i wciąż kierujemy się tą popularną definicją wolności. Dopiero jeśli doświadczymy na własnej skórze… może wtedy…





{powrót}


krytyka krytyka :: sobota, 10 lipica 2010 22:11:09
78.8.127.34

Oceny blogów z prawdziwego zdarzenia.
Zapraszamy!




Created by Diana Thomson